[ Złoto warg twoich...] (wiersz klasyka)

Paul Éluard


Złoto warg twoich we mnie drogę szczęścia mości,
A słowa twoje w wieńcu mają sens tak świetny,
Że w moich nocach życia, śmierci i młodości
Słyszę dźwięk twego głosu wśród szmerów wszechświata.

W tym poranku z jedwabiu, tu gdzie chłód przebywa,
Rozkosz sen opłakuje zagrożona wielce,
Dłonią słońca ujęte przebudzone ciała
Drżą na myśl, że ponownie odzyskają serce.

Wspomnienia mgły i lasów, gdzie krążą me drogi,
Zamknąłem oczy w sobie i dla ciebie jestem.
Słucham cię całym życiem i nie umiem zniszczyć
Miłością twą stworzonych wypoczynków srogich.



przełożył Zbigniew Bieńkowski


wyśmienity 1 głos
1 886 wyświetleń
przysłano: 14 kwietnia 2013 (historia)

Paul Éluard


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło