Literatura

*** (nie mam dawnej czułości...) (wiersz klasyka)

Halina Poświatowska

 

 

nie mam dawnej czułości dla mojego ciała

jednak je toleruję jak pociągowe zwierzę

które jest pożyteczne chociaż wymaga wielu starań

dostarcza bólu i radości i bólu i radości

czasem zastyga z rozkoszy

a czasem jest schronieniem dla snu

 

znam jego korytarze kręte

wiem którędy przychodzi zmęczenie

jakie ścięgna napina śmiech

i pamiętam jedyny smak łez tak podobny

do smaku krwi

 

moje myśli - stado trwożnych ptaków

karmią się na zagonie mego ciała

nie mam dla niego dawnej czułości

ale czuję ostrzej niż przedtem

że sięgam nie dalej niż moje wyciągnięte ręce

i nie wyżej niż mogą mnie unieść wspięte palce u nóg


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Halina Poświatowska

Inne teksty autora

* * * (Jestem Julią...)
Halina Poświatowska
* * * (Odkąd cię poznałam...)
Halina Poświatowska
*** ( Bądż przy mnie blisko)
Halina Poświatowska
* * * (chcę pisać o tobie...)
Halina Poświatowska
* * * (kiedy kocham...)
Halina Poświatowska
Lustro
Halina Poświatowska
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca