Literatura

* * * (kiedy kocham...) (wiersz klasyka)

Halina Poświatowska

to jest miłość dotyk westchienie współistnienie
kiedy kocham
to kocham
to wiem że kocham
całe moje ciało oddane miłości
i obserwując najdrobniejsze drgnienia
włókien delikatnych
w samowiedzy się pogrążam
jak w stawie
i ta sama wzburzona krew
karmi mój mózg
i moje piersi
i moje myśli wzbierają tak samo jak piersi
i myślą przywieram do twego imienia
tak
jak rękoma przywieram do twej szyi

horyzont zasnuty na czerwono
to słońce umiera
aby mogła narodzić się noc

wyśmienity– 24 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
6 stycznia 2007, 22:09
fuj.............................................
6 stycznia 2007, 22:09
fuj.............................................
26 kwietnia 2007, 13:59
no kiedy kocham to kocham to wiem ze kocham troche tego za duzo
hayde
hayde 25 kwietnia 2008, 21:22
Pani Poświatowska miała już lepsze teksty.
przysłano: 6 pazdziernika 2000

Halina Poświatowska

Inne teksty autora

* * * (Jestem Julią...)
Halina Poświatowska
* * * (Odkąd cię poznałam...)
Halina Poświatowska
*** ( Bądż przy mnie blisko)
Halina Poświatowska
* * * (chcę pisać o tobie...)
Halina Poświatowska
* * * (jesteś powietrzem...)
Halina Poświatowska
Lustro
Halina Poświatowska
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca