Literatura

Kot (wiersz klasyka)

Halina Poświatowska

 

 

ja mam pana boga w futrze

kiedy się przeciągam wzdłuż

czuję jego palce

wyprężone na grzbiecie

 

on - w mięśniach moich nóg

kroczy ciszej

niż okrągły księżyc

po przyczajonym niebie

 

nie płoszmy gałęzi

wiatr

trzepocze nam w pysku

skrzydłem głupiego wróbla

 

oblizuję wąsy

z ciepłej krwi

zmrużony - śpiewam hymn

- o dobrym bogu


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Nnnnkkkkrffddx
Nnnnkkkkrffddx 27 stycznia 2018, 15:13
Fajne
przysłano: 5 marca 2010

Halina Poświatowska

Inne teksty autora

* * * (Jestem Julią...)
Halina Poświatowska
* * * (Odkąd cię poznałam...)
Halina Poświatowska
*** ( Bądż przy mnie blisko)
Halina Poświatowska
* * * (chcę pisać o tobie...)
Halina Poświatowska
* * * (kiedy kocham...)
Halina Poświatowska
Lustro
Halina Poświatowska
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca