Ćma (wiersz klasyka)

Henryk Cyganik

 
brudny płomień
lampa skrzeczy jak czarownica
kopciem cuchnie w całym domu
światła ledwie na okrasę półmroku
a jednak skrzydła składają się same
i lecę
oczu nie mogę oderwać
od wężowego łuku
wiem że spłonę
mimo to
 
skąd w tobie takie światło
ojczyzno

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
778 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Henryk Cyganik

Inne teksty autora

*** (bez błogosławieństwa proboszcza)

Henryk Cyganik, wiersz klasyka

*** (gdyby któreś z nas)

Henryk Cyganik, wiersz klasyka

*** (najgorsze jest to że)

Henryk Cyganik, wiersz klasyka

*** (nie mam pewności)

Henryk Cyganik, wiersz klasyka

*** (ze wszystkich definicji)

Henryk Cyganik, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło