Literatura

Muzyka w Beskidach (wiersz klasyka)

Henryk Cyganik

 
wiatr niezmordowanie
napina struny smreków
 
góry jak uśpione organy
powtarzają w pamięci
fugę ośnieżonych chmur
 
batuta Drogi Mlecznej
wisi nieruchomo
nad pulpitem nieba
 
a cisza w zaspach się lęgnie
 
uszy mi rosną aż do gwiazd
 
bodaj jeden dźwięk spoza ściany czasu
spoza kurtyny pulsującego powietrza
z dna lub szczytu
Wszechświata
bodaj jeden dźwięk
zawieś w zimowej ciszy Beskidu
Wielki Kompozytorze koncertu
na galaktyki
sople lodu
płomień świecy
i mnie

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Henryk Cyganik

Inne teksty autora

*** (nie mam pewności)
Henryk Cyganik
Ćma
Henryk Cyganik
jesień
Henryk Cyganik
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca