Do panny (wiersz klasyka)

Jan Andrzej Morsztyn

Tysiąckroć, moja bohatyrko cudna.
Chcę z tobą stałe zawierać przymierze
I spisać nasze mowę na papierze.
I ty do tego nie dasz się być trudna.


Ale ja idę wprost, a tyś obłudna,
Bo choć Ja mieszkać w pokoju chcę szczerze,
Twe usta zdrajcy, twe oczy szalbierze
Marcują ze mną jako rota ludna.


Łacno tak wygrać, bo gdy się ja boju
Napieram, stoisz przy umownej radzie.
Kiedy zaś spuszczę i wierzę w pokoju,


Ty wojnę rześko zaczynasz na zdradzie.
Przebóg, przymierza! A że nie dla stroju
Przymierza proszę, weź serce w zakładzie.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
1 186 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Jan Andrzej Morsztyn

Inne teksty autora

Ad Musas

Jan Andrzej Morsztyn, wiersz klasyka

Cuda miłości

Jan Andrzej Morsztyn, wiersz klasyka

Do czytelnika

Jan Andrzej Morsztyn, wiersz klasyka

Do galerników

Jan Andrzej Morsztyn, wiersz klasyka

Do jednej

Jan Andrzej Morsztyn, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło