Na dachu wagonu (wiersz klasyka)

Jerzy Harasymowicz

Z wszystkich domów
najbardziej kocham wagon towarowy

Pusty wagon
w którym można mieszkać
na słomie

Jedzie się niewiadomo dokąd
i ty jedziesz przygrywając sobie
na harmonijce ustnej

W nocy śpisz na dachu
leżąc na brzuchu

Wspominasz kobiety
które płakały przez ciebie

I ta przez którą
chciałeś podciąć
wiersze
nie była warta tego
jak i Ty nie byłeś wart miłości
którą
wyniesiono na noszach

Byłeś przy tym i poszedłeś
zmieszany z drzewami
parku

Dobrze
że leżę na grzbiecie
grając na harmonijce ustnej
na dachu kolejki
Rzepiedź-Komańcza

Przebaczą mi
wszystkie liście
jesieni

Nieziemskie
światła

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
1 054 wyświetlenia
przysłano: 5 marca 2010

Jerzy Harasymowicz

Inne teksty autora

Mój dom

Jerzy Harasymowicz, wiersz klasyka

Mówi mi

Jerzy Harasymowicz, wiersz klasyka

Na cmentarz łemkowski

Jerzy Harasymowicz, wiersz klasyka

Narowistość pióra

Jerzy Harasymowicz, wiersz klasyka

Nic nie mam

Jerzy Harasymowicz, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło