Literatura

Płochliwe palce (wiersz klasyka)

Jerzy Harasymowicz

Jej palce płochliwe palce

które ćwierkaja jak ptaki

 

Wiosenny dąb

wypuszcza coraz większe

zielone pędy

 

Jej palce płochwile palce

przeleciały nisko jak jaskółki

nad ciałem

 

Musnęły liście

 

Jej palce płochwile palce

dotknęły drzewa

 

I wtedy majowa burza

wezbrała w konarach

 

Wszystko

dźwignęło się

pod rumiane obłoki

 

Trudno pisać jaśniej

 

Zawstydzona dłoń

zakrywa

rumiany papier


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Jerzy Harasymowicz

Inne teksty autora

Na dachu wagonu
Jerzy Harasymowicz
Narowistość pióra
Jerzy Harasymowicz
Nic nie mam
Jerzy Harasymowicz
Niebo sierpniowe
Jerzy Harasymowicz
Mój dom
Jerzy Harasymowicz
Mówi mi
Jerzy Harasymowicz
Na cmentarz łemkowski
Jerzy Harasymowicz
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca