Noc (wiersz klasyka)

Kazimiera Zawistowska

Mówi do mnie noc każda szeptem tajemnicy,

Snów szalonych bezbożnych - trzepoty motyle...

Nim rozwieją się w brzasku w swym tęczowym pyle,

Nim szpalery drzew śpiących - zbudzi blask z ciemnicy.

 

Krużę szaleństw Noc czarna daje mi na chwilę;

Po brzegi pragnień pełną, jako sen dziewicy,

Sny szalone, przepyszne, goście mej świetlicy

Odlatują kapryśnie, skoro drzwi uchylę...

W złocistym tchu poranka płoną jak zarzewiem

Rózowe usta moje - snem ucałowane

Lecz gdy wszystko snem było, gdy wszystko rozwiane,

 

Kto wstanie ze mną z łoża? Czy wstanie kto?...  Nie wiem!

Puste stanie me łoże... kotary strącone,

I uciekły ode mnie nocne sny szalone...


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
675 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Kazimiera Zawistowska

Inne teksty autora

Herodiada

Kazimiera Zawistowska, wiersz klasyka

kocham ciebie

Kazimiera Zawistowska, wiersz klasyka

ksieni

Kazimiera Zawistowska, wiersz klasyka

Zwiastowanie

Kazimiera Zawistowska, wiersz klasyka

Kleopatra

Kazimiera Zawistowska, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło