Literatura

Pijane szaleństwo (I) (wiersz klasyka)

Kazimiera Zawistowska

Może kędyś się śmieje winograd gór stokiem,

W zielonej zawierusze pnąc piersią ku górze.

Lub przepychem wezbrany zwiesza się na murze

W cieniu samotnej willi, pijany swym sokiem.

 

Dojrzewając, wplątany między pnące róże,

Straszy złote motyle swym zielonym okiem,

Żywa zieleń spienionym leje się potokiem,

Zawieją gron soczystych; jako wierne stróże,

 

Piersiami - winogrady osłaniają ściany,

Pyszną słodką wichurą. Wonie i haszysze

Soczystych piersi jagód - wiatru wiew kołysze.

 

Śmieje się złotym okiem winograd pijany.

Przeźrocza, w zieleń wklęta czarna tkwi w łupinie,

I usta róż spłonionych śnią o słodkim winie.

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Kazimiera Zawistowska

Inne teksty autora

Herodiada
Kazimiera Zawistowska
Zwiastowanie
Kazimiera Zawistowska
ksieni
Kazimiera Zawistowska
kocham ciebie
Kazimiera Zawistowska
Z Wizji Piekielnych
Kazimiera Zawistowska
moja dusza
Kazimiera Zawistowska
znużenie
Kazimiera Zawistowska
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca