Literatura

Gdy Omdlewasz Na Łożu, Całowana Przeze Mnie... (wiersz klasyka)

Bolesław Leśmian

Gdy domdlewasz na łożu, całowana przeze mnie, Chcę cię posiąść na zawsze, lecz
daremnie, daremnie! Już ty właśnie - nie moja, już nie widzisz mnie wcale. Oczy
mgłą ci zachodzą, ślepną w szczęściu i szale! Zapodziewasz się nagle w swoim
własnym pomroczu, Mam twe ciało posłuszne, ale ciało - bez oczu!... Zapodziewasz
się nagle w niewiadomej otchłani, Gdziem nie bywał, nie śniwał, choć kochałem
cię dla niej!...

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Bolesław Leśmian

Inne teksty autora

W malinowym chruśniaku
Bolesław Leśmian
Szewczyk
Bolesław Leśmian
W zakątku cmentarza
Bolesław Leśmian
Dwoje ludzieńków
Bolesław Leśmian
[Ja tu stoję za drzwiami...]
Bolesław Leśmian
Żołnierz
Bolesław Leśmian
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca