[Ja tu stoję za drzwiami...] (wiersz klasyka)

Bolesław Leśmian

 

Ja tu stoję za drzwiami — za klonowymi,

I wciąż milczę ustami — rozkochanymi.

Noc nadchodzi w me ślady — tą samą drogą,

Pociemniało naokół — nie ma nikogo!

 

Od miłości zamieram — chętnie zamieram,

I drzwi twoje rozwieram — nagle rozwieram,

I do twojej alkowy wbiegam uparcie,

I przy łożu twym staję, niby na warcie!

 

Żaden lęk mię nie zlęknie i nie wyżenie,

Nawet rąk twych po murach spłoszone cienie,

Choćbyś mnie zaklinała wszystkimi słowy,

Już ja nigdy nie wyjdę z twojej alkowy.


wyśmienity 2 głosy
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
6 942 wyświetlenia
przysłano: 5 marca 2013 (historia)

Bolesław Leśmian

Inne teksty autora

W malinowym chruśniaku

Bolesław Leśmian, wiersz klasyka

Szewczyk

Bolesław Leśmian, wiersz klasyka

W zakątku cmentarza

Bolesław Leśmian, wiersz klasyka

Dwoje ludzieńków

Bolesław Leśmian, wiersz klasyka

Wyszło Z Boru Ślepawe, Zjesieniałe Zmrocze...

Bolesław Leśmian, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło