Literatura

Do Kasi (wiersz klasyka)

Mikołaj Sęp Szarzyński

 
Im pilniej na twe oblicze nadobne
Patrzę i na oczy twe gwiazdom podobne,
Tem mię srodzej palą płomienie miłości!
Dla Boga, daj ratunek: ginę w tej ciężkości!
 
O wdzięczne stworzenie, pani urodziwa,
Bacz to, że dla ciebie serce me omdlewa,
Cierpiąc niewymowny żal i dolegliwości:
Dla Boga, daj ratunek: ginę w tej ciężkości!
 
Ustawne wzdychanie, słowa niezmyślone
I smętnemi łzami lice pokropione
Niechaj cię przywiodą do słusznej litości.
Dla Boga, daj ratunek: ginę w tej ciężkości!
 
Co za zysk stąd weźmiesz, że zginę dla ciebie,
Który cię miłuję bardziej, niż sam siebie,
I twojej się wdzięcznej dziwuje piękności?
Dla Boga, daj ratunek: ginę w tej ciężkości!
 
Żywot, szczęście i śmierć i nieszczęście moje
Dzierży w swojej władzy możne serce twoje:
Co ty będziesz chciała, to ze mną się stanie.
Dla Boga, daj ratunek, me wdzięczne kochanie!
 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Mikołaj Sęp Szarzyński

Inne teksty autora

Do Anusie
Mikołaj Sęp Szarzyński
Do Zosie
Mikołaj Sęp Szarzyński
Epitaphium Boleslao Audaci, Regi Poloniae
Mikołaj Sęp Szarzyński
Fraszka z Martialisza
Mikołaj Sęp Szarzyński
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca