Karolowi Brzozowskiemu; synowie Stanisław i Wincenty (wiersz klasyka)

Stanisław Korab-Brzozowski

Nowych światów odkrywcy, niespokojni gońce,
Ścigający swym wzrokiem Hesperyd ogrody,
Zwińcie żagle już wzdęte! Na niepewne wody,
- O żeglarze - wstrzymajcie korabie płynące.

Błogosławić tu przyszedł waszej drogi końce
Boski Starzec, Ulisses i Syndbad - Zachody,
Wschody, północ, południe, lądy i narody
Wszystkie widział i poznał, na co patrzy słońce.

Chodźcie; w sercu pomieścił, jak w cedrowej skrzyni,
Drogie skarby mądrości (żywe i śmiertelne)
- Z lichym mówił robakiem i z Bogiem w pustyni.

Chodźcie zaczerpnąć słodycz z prac Jego stulecia,
Albowiem Jego myśli, złote roje pszczelne,
Zebrały dla was miody z wszelkich ziół i kwiecia.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
477 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Stanisław Korab-Brzozowski

Inne teksty autora

Barwy, głosy, wonie

Stanisław Korab-Brzozowski, wiersz klasyka

Ukrzyżowanie

Stanisław Korab-Brzozowski, wiersz klasyka

Biografia Stanisława Koraba-Brzozowskiego -

Stanisław Korab-Brzozowski, wiersz klasyka

?

Stanisław Korab-Brzozowski, wiersz klasyka

Anioł Pański

Stanisław Korab-Brzozowski, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło