Literatura

Na życia scenie (wiersz klasyka)

Stanisław Korab-Brzozowski

Myśmy aktorzy na życia scenie
I wszyscy mamy rozdane role:
Jeden z koroną kroczy na czole,
Posłuch znajduje na swe skinienie.

Drugi łatane nosi odzienie,
Żyje nieznany, wśród tłumów w dole,
Trud ma w udziale, gorycze, bole,
I w nędzy wyda ostatnie tchnienie.

Lecz, królu, nie bądź dumny z swej roli!
I tyś aktorem, i tyś w niewoli,
I słuchać musisz też reżysera.

A w piątym akcie z autora woli
zarówno żebrak, jak król, umiera,
Kurtyna spada na znak suflera.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
- .-- .--- ... - .- .-. -.-- .--. .. .--- .- -. -.--
- .-- .--- ... - .- .-. -.-- .--. .. .--- .- -. -.-- 7 maja 2019, 20:58
123456789098765432123456789098765432123456789098765432123456 789098765432123456789098765432123456789098765432123456789098 7654321234567890987654321
przysłano: 5 marca 2010

Stanisław Korab-Brzozowski

Inne teksty autora

Ukrzyżowanie
Stanisław Korab-Brzozowski
Barwy, głosy, wonie
Stanisław Korab-Brzozowski
O dziewczę!...
Stanisław Korab-Brzozowski
Ten Boga Nie Zna
Stanisław Korab-Brzozowski
Tarcza Achillesa
Stanisław Korab-Brzozowski
Tajemnica
Stanisław Korab-Brzozowski
Słowo stało się ciałem
Stanisław Korab-Brzozowski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca