Literatura

[CZY PANU W OCZY KIEDY ŚMIERĆ ZAJRZAŁA] (wiersz klasyka)

Stanisław Wyspiański

26 kwiecień 1905. Kraków.



Czy (Panu) w oczy kiedy śmierć zajrzała? -
mnie ona w oczy patrzy co dzień,
z wszystkiego jej przegląda chwała;
w jej świecie chwilę tę przechodzień -
młodość, co gwiazdy zapalała -
gdy dziś te gwiazdy wkoło świecą,
zda się, że widzę, w przepaść lecą . . .
Któż ginąć ma jak zbrodzień?
Któż winien jest, że światło płonie?
wszakci ten winien, który w łonie
siew rzucił iskier i żar święty -
jak ma być człowiek klęły?
Czyli jest winien, czy jest zbrodzień,
że chwilę sądzi się przechodzień -
a żar gdy poczuł ten, co pali,
żąda pochodnią nieść go dalej - ?
Wtedy się jawi uśmiechniona
ta, której chwila to jedyna,
i chwałę swoją przypomina:
"jam jest - ta upragniona" -



SW

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Stanisław Wyspiański

Inne teksty autora

DO TADEUSZA ESTREICHERA
Stanisław Wyspiański
GDY NIE MOGĘ SIĘ ROZMÓWIĆ]
Stanisław Wyspiański
KAZIMIERZ WIELKI
Stanisław Wyspiański
KSIĘDZU CZAYKOWSKIEMU
Stanisław Wyspiański
LA LEGENDE DU ROI
Stanisław Wyspiański
NA ODEBRANIE WAWELU
Stanisław Wyspiański
Noc Listopadowa - Dodatek
Stanisław Wyspiański
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca