Moja gwiazda (wiersz klasyka)

Wincenty Berwiński

Pod wieczór nadziei spojrzałem na ciebie -
A byłaś jak niebo we zmroku;
I gwiazda mi moja zabłysła na niebie,
A niebo mi było w twym oku. -

Jam czuwał noc całą - i oczym me znużył,
Patrzając w tę gwiazdę mych losów:
Patrzałem - myślałem: ażalim zasłużył,
To spadnie na ziemię z niebiosów; -

Patrzałem - myślałem! - Wtem gwiazda zagasła -
Noc ciemne rozwarła podwoje -
Noc ciemna minęła - i jutrznia zabrzasła -
Lecz słońce mi wzeszło nie moje. -

Bez słońca - bez gwiazdy! - A wy się dziwicie,
Ze żywot prowadzę tułaczy?
O bracia! - Kto serca przewidział rozbicie,
Ten nie dba - co Bóg mu przeznaczy! -

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
2 527 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Wincenty Berwiński

Inne teksty autora

Na wysokości Tatrów

Wincenty Berwiński, wiersz klasyka

Piosenka Wygnańca

Wincenty Berwiński, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło