Piosenka Wygnańca (wiersz klasyka)

Wincenty Berwiński

W wonnym sadzie mojej matki
Kwitły bzy, kwitły róże,
Polne maki i bławatki,
I lilije - kwiatów stróże.

Słowik dla nich śpiewał - jęczał
Najpiękniejsze swoje pieśnie;
Wiatr szeleścił - strumień brzęczał,
Pół na jawie - na pół we śnie -

Jak w dziecinnych moich latach,
Z calym rajem w młodym sercu
Biegał skocznie po tych kwiatach,
Na jedwabnym traw kobiercu. -

Dziś tułactwa twarde drogi
I los gorzki w poniewierce
Poraniły moje nogi,
Zakrwawiły moje serce.

A tam jeszcze dzisiaj może

Kwitną maki i bławatki,
I piękniejsze od nich róże

W wonnym sadzie mojej matki.





Poezje 1844

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
802 wyświetlenia
przysłano: 5 marca 2010

Wincenty Berwiński

Inne teksty autora

Moja gwiazda

Wincenty Berwiński, wiersz klasyka

Na wysokości Tatrów

Wincenty Berwiński, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło