Próba (wiersz klasyka)

Wisława Szymborska

Oj tak, piosenko, szydzisz ze mnie,
bo choćbym poszła górš, nie zakwitnš różš.
Różš zakwita róża i nikt inny. Wiesz.

Próbowałam mieć liœcie. Chciałam się zakrzewić.
Z oddechem powstrzymanym – żeby było prędzej –
oczekiwałam chwili zamknięcia się w róży.

Piosenko, która nie znasz nade mnš litoœci:
mam ciało pojedyncze, nieprzemienne w nic,
jestem jednorazowa aż do szpiku koœci.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
2 266 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Wisława Szymborska

Inne teksty autora

Miłość od pierwszego wejrzenia

Wisława Szymborska, wiersz klasyka

Nienawiść

Wisława Szymborska, wiersz klasyka

Ludzie na moście

Wisława Szymborska, wiersz klasyka

Może to wszystko

Wisława Szymborska, wiersz klasyka

Obmyślam świat

Wisława Szymborska, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło