Literatura

PRZY WINIE (wiersz klasyka)

Wisława Szymborska

Spojrzał - dodał mi urody

a ja wzięłam ją jak swoją

szczęśliwa - połknęłam gwiazdę

pozwoliłam się wymyślić

na podobieństwo odbicia w jego oczach

tańczę tańczę w zatrzęsieniu nagłych skrzydeł

stół jest stołem wino winem w kieliszku

co jest kieliszkiem i stoi stojąc na stole

a ja jestem urojona

urojona nie do wiary

urojona aż do krwi

mówię mu co chce

o mrówkach umierających z miłości

pod gwiazdozbiorem dmuchawca

przysięgam że biała róża pokropiona winem

śpiewa

śmieje się przechylam głowę ostrożnie

jakbym sprawdzała wynalazek

tańczę tańczę w zdumionej skórze

w objęciu które mnie stwarza

ewa z żebra

wenus z piany

minerwa z głowy jowisza

były bardziej rzeczywiste

 

kiedy On nie patrzy na mnie

szukam swego odbicia na ścianie

i widzę tylko

gwóźdź z którego zdjęto obraz


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Wisława Szymborska

Inne teksty autora

Miłość od pierwszego wejrzenia
Wisława Szymborska
Nienawiść
Wisława Szymborska
Ludzie na moście
Wisława Szymborska
Może to wszystko
Wisława Szymborska
Obmyślam świat
Wisława Szymborska
Jawa
Wisława Szymborska
Na wieży Babel
Wisława Szymborska
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca