Literatura

[...jakież martwe te cisze...] (wiersz klasyka)

Władysław Orkan

-Jakież martwe te cisze...
-Martwe?kto wie...
Wsłuchaj się tylko dobrze...jak się stroszą,
Jak się niewidne z drzewa na drzewo przenoszą.
Cisza ma sowi wzrok i szkrzydła sowie...

Jest coś w przelocie jej, co niepokoi-
Choć lata cicho,jak sen, bez szelestu.
Nie czujesz lotu jej,a myślisz: Jest tu...
Jak niespokojna myśl przy tobie stoi.

-Lękam się...
-Czego?duszo...
-Siebie...
-Zapomnij.Spójrz, ile gwiazd na niebie...
Cóż ziemskie zwidy,straszydła-
Chodźmy na mleczną drogę--
-Podściel mi skrzydła...

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Władysław Orkan

Inne teksty autora

[...są jacyś ludzie...]
Władysław Orkan
[O przyjaciółko moja!]
Władysław Orkan
[Pustka i spokój...]
Władysław Orkan
A kiedy...
Władysław Orkan
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca