Literatura

Bajka (wiersz klasyka)

Władysław Orkan

 

 

1
 
Chcesz, żebym bajkę Ci napisał,
Jaką dziecku opowiada mama
Po cóż ułudą śnioną Cię kołysać,
Gdy Bajką jesteś sama.
 
2
 
Czyż nie zjawiłaś się na morskiej plaży
Jako Rusałka, topielica zwodna,
Która najdoświadczeńszych z kół śmiałych
barkarzy
Na toń sprowadzić godna?
 
3
 
Albo nie wstałaś z białej morza piany
Jako Syrena z oddali wabiąca,
Która żeglarzy w kraj raf zabłąkanych
W otchłań ułudą wtrąca?
4
 
Syrenie niechby, czy li rusałczane
Są Twe ułudne czary czy przymioty,
Bajka jest treścią Twej w istność przemiany
I Twej boginczej istoty.
 
5
 
Bajką jesteś prawdziwą zaiste,
Mimo ziemskiej realizacji —
Nie wiadomo, co dla Cię bardziej rzeczywiste:
Świat czy utrwalony miraż wbrew racji?
 
6
 
Niby znasz zło i dobro, co Cię więcej rani,
Kolce ukłuć skwapliwie niby róże zbierasz -
A wobec życia, jak wobec nagłej otchłani,
Szeroko oczy otwierasz.
 
7
 
Mówię do Ciebie: „Zbudź się, życie zyskiem!
Nie wstanie sercu prawdą, co zaniechasz" -
A Ty, jak we śnie, płyniesz nad urwiskiem
I lunatycznie się uśmiechasz.
 
8
 
Twe łzy nawet wyniesione z głębi
Błyszczą niemo jak perły przy blasku księżyca
I nie wiadomo, co Cię w rzeczy gnębi,
A co naprawdę zachwyca.

przysłano: 5 marca 2010

Władysław Orkan

Inne teksty autora

więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca