Literatura

O mieszkańcu dwóch miast (wiersz klasyka)

ksiądz Jan Twardowski

 

 

A pod głową poduszka jak kwiaty –

a na oczach noc jak czarny puch –

i zaciągnął się kołdrą w zaświaty

zabłąkany mieszkaniec miast dwóch.

 

dwóch nocy letniej pełnej krużganków

nietoperzy ślepnących i baszt –

kogo czekasz zapomniany kochanku

gdy już księżyc wyciągnięto na maszt.

 

A pod głową poduszka jak kwiaty –

a na oczach noc jak czarny puch –

czy to prawda, że istnieją dwa światy

może jeden a nas tylko dwóch...

 

Do widzenia, miasto snów, odjeżdżam stąd –

cień się chłodny po rękach łamie –

i przyjechał, miasto, okno, ląd –

kołatanie klamki w pustej bramie.

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Bazant
Bazant 7 lutego 2017, 20:52
Piękny wiersz, ma niesamowity klimat...
przysłano: 5 marca 2010

ksiądz Jan Twardowski

Inne teksty autora

Śpieszmy się
ksiądz Jan Twardowski
Bliscy i oddaleni
ksiądz Jan Twardowski
Do moich uczniów
ksiądz Jan Twardowski
Jest miłość trudna
ksiądz Jan Twardowski
Jest....
ksiądz Jan Twardowski
Różaniec
ksiądz Jan Twardowski
Kochanowskiego przekład psalmów
ksiądz Jan Twardowski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca