Literatura

Rozpacz (wiersz klasyka)

Berryman John

Jest zdaje się CIEMNO cały czas.
Mam trudnoœci z chodzeniem.
Pamiętam jeszcze co powiedzieć na seminarium
lecz nie wiem czy mam ochotę.

Powiedziałem kiedyœ w Piosence: jestem okropnie zmęczony.
Powtarzam to i wzmacniam.
Wymiotuję.
Rozsypałem się dzisiaj w powolnym tempie K.365.

Na pewno nie pocišgnę dużo dłużej.
Napisałem: „ Mogš się zdarzyć straszne rzeczy”.
To też wzmacniam.
( Ona chyba zabrała swoje małe piersi.)

jestem zakochany w mojej wspaniałej dziewczynie.
Trzaska! w ciemnoœci NADZIEJA; i znika
Stracona sztuka.
Zanikanie.

Walt! jesteœmy w parterze,
nie pocieszasz mnie nawet ty
lecz podejmuję to samo ryzyko mój przyjacielu i idę z tobš.
Nie ma zapałek

Wypowiedz, Jego Ojcze, jedno słowo.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Berryman John

Inne teksty autora

Podróżnik
Berryman John
#154
Berryman John
#155
Berryman John
#156
Berryman John
#28
Berryman John
#283
Berryman John
#29
Berryman John
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca