Literatura

Nocna przechadzka (wiersz klasyka)

Iwan Bunin

Spogląda księżyc na leśne gęstwiny,
Na bazyliki przejrzyste ruiny.
W martwym opactwie dwa żółte szkielety
Błądzą w poświaty martwocie głębokiej:
Dama i rycerz czyniący konkiety
(czerp beznosy i czerp bezoki):
„O, tak, to zbliża i wiąże nas dwoje –
od Czarnej zmarliśmy Śmierci oboje.
Ja z dziesiątego stulecia, a pani,
Proszę darować ciekawość – z którego?”
Z wyszczerzonymi się wdzięczy zębami:
„Jakiż pan młody! Ja jestem z szóstego”.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Iwan Bunin

Inne teksty autora

Pieśń
Iwan Bunin
W Archipelagu
Iwan Bunin
Tezeusz
Iwan Bunin
Świt
Iwan Bunin
Szalej
Iwan Bunin
Sirocco
Iwan Bunin
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca