Moja śliczna Bell (wiersz klasyka)

Robert Burns

Z uśmiechem wiosna jasna wschodzi.
Ucieka zrzędna zima w dal;
Lśni w kryształowo czystej wodzie
Błękitne niebo pośród fal.
Ranek wytrysnął nad wzgórzami
Wieczór pian morskich złoci biel,
Wszystko się cieszy promieniami,
A ja się cieszę śliczną Bell.


Wiosna za rękę lato trzyma,
A za nim żółta jesien tuż.
I znów powraca mroczna zima,
I wiosna jawi wśród wzgórz.
Tak świat się zmienia i zdarzenia,
Czas leci, choćby z bicza strzel!
Lecz nieprzerwanie, żyjąc dla niej,
Uwielbiam moja śliczną Bell.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
1 196 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Robert Burns

Inne teksty autora

Auld Lang Syne

Robert Burns, wiersz klasyka

Bruce do swoich wojsk pod Bannockburnem

Robert Burns, wiersz klasyka

Dawny czas (Auld Lang Syne)

Robert Burns, wiersz klasyka

Jęczmienne łany

Robert Burns, wiersz klasyka

Ma miłość jest jak róży krew...

Robert Burns, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło