Literatura

Dziki sierota (wiersz klasyka)

Ginsberg Allen

Zmieszana matka
zabiera go na spacer
koło duktu kolejowego koło rzeki
- on jest synem wymykającego się
podrasowanego anioła-
i on wyobraża samochody
i jeździ nimi w swoich snach,

tak samotnie dorasta pomiędzy
wyobraźni automobilami
i martwymi duszami Tarrytown

aby stworzyć
ze swej wyobraźni
piękno swych dzikich
przodków - mitologię
której nie może odziedziczyć.

Czy później halucynując ujrzy
swych bogów? Budząc się
pośród tajemnic z szalonym błyskiem
przypomnienia?

Uznanie -
coś tak rzadkiego
w jego duszy,
spotkane tylko w snach
-nostalgie
innego żywota.

Pytanie duszy.
A zranieni
tracą swe rany
w swej niewinności
- chuj, krzyż
wspaniałość miłości.

A ojciec opłakuje
w ruderze
złożoności pamięci
tysiąc mil
stąd, nie wiedząc
o niespodziewanym
młodzieńczym obcym
włóczącym się ku jego drzwiom.





tłum. Marcin Walkowiak

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Ginsberg Allen

Inne teksty autora

Ameryko
Ginsberg Allen
Skowyt
Ginsberg Allen
Allen Ginsberg - Big-beat
Ginsberg Allen
Allen Ginsberg - Do P. O.
Ginsberg Allen
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca