Przesłanie (wiersz klasyka)

Ginsberg Allen

Przesłanie

Odkąd zmieniliśmy się i odeszli od siebie
pogodzili nagadali pracowali
płakali i szczali razem
Budzę się rano
ze snem w oczach
Ale ty pojechałaś do Nowego Jorku
wspominając mnie dobrze
Kocham cię Kocham
Ty i twoi bracia jesteście szaleni
Aprobuję ich alkoholizm

Za długo jestem już sam
Za długo siedzę w łóżku
bez kogoś kto by dotknął mego kolana Mężczyzna
czy kobieta wszystko mi jedno Pragnę
miłości do której się urodziłem Chcę ciebie teraz
Okręty płyną przez Atlantyk
Delikatne stalowe konstrukcje niedokończonych drapaczy
Echo sterowca wyje na Lakehurst
Sześć kobie tańczy na czerwonej scenie nago
Liście są zielone na wszystkich drzewach w Paryżu
Za dwa miesiące będę w domu i spojrzę ci w oczy

Paryż 1958

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
663 wyświetlenia
przysłano: 5 marca 2010

Ginsberg Allen

Inne teksty autora

Skowyt

Ginsberg Allen, wiersz klasyka

Allen Ginsberg - Big-beat

Ginsberg Allen, wiersz klasyka

Allen Ginsberg - Do P. O.

Ginsberg Allen, wiersz klasyka

Allen Ginsberg - Instytucja bez sensu

Ginsberg Allen, wiersz klasyka

Allen Ginsberg - Jabłko Nocy

Ginsberg Allen, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło