Zapis po marihuanie (wiersz klasyka)

Ginsberg Allen

Jakże niedobrze się czuję!
ta myśl
zawsze mnie
przeraża.
Czy innym jest
tak samo dziwnie?
Ale uczucia tak ulotne
zawsze były
moim métier.


Baudelaire - ten miewał jednak
wielkie chwile radości
wpatrując się w przestrzeń,
patrząc na
bliższy plan,
wśród Wieczności
kontemplując własny obraz.
To były jego chwile
tożsamości.
To samotność
sprowadza takie myśli.


Już prawie
grudzień, i o przecznicę dalej
przed wejściem
do domów towarowych przy
Czternastej Ulicy
śpiewają kolędy.


Nowy Jork, listopad 1951




Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
1 237 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Ginsberg Allen

Inne teksty autora

Skowyt

Ginsberg Allen, wiersz klasyka

Allen Ginsberg - Big-beat

Ginsberg Allen, wiersz klasyka

Allen Ginsberg - Do P. O.

Ginsberg Allen, wiersz klasyka

Allen Ginsberg - Instytucja bez sensu

Ginsberg Allen, wiersz klasyka

Allen Ginsberg - Jabłko Nocy

Ginsberg Allen, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło