O kraje szczęścia (wiersz klasyka)

Jiří Orten

O kraje szczęścia

 

O, kraje szczęścia, kraje spokoju

gdzie jest wasz skraj, gdzie kraj skraju macie?

Jak się oddycha, jak żyje w znoju,

tak na swą miłość czekasz i płaczesz.

 

I wtem przychodzi, coś chce powiedzieć

o tajemnicy, co tętni w głowie,

i którą tak, jak ci czarodzieje,

schowała w szaty swoje.

 

Nie umiesz zgadnąć. Aż kiedy więdnie,

wtedy rozumiesz pomału,

że mądre dziewczę próżne ma ręce,

bowiem już wszystko oddała.

przeł. T. M. Larczyński

Končiny štěstí

 

Končiny štěstí, končiny ticha,
kde končíte, kde končí konec váš?
Jako se žije, jako se dýchá,
milenku čekáváš.

A ona přichází a chce ti něco říci
o tajemství, jehož má plnou hlavu
a které, jako všichni kouzelníci,
schovala do rukávů.

Neumíš uhodnout, až potom, když ti mizí,
pomalu pochopíš,
že moudrá dívenka zhola nic nenabízí,
neboť vše dala již.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
495 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Jiří Orten

Inne teksty autora

Co odpowiedziałem kanareczkowi

Jiří Orten, wiersz klasyka

Czarny obraz

Jiří Orten, wiersz klasyka

Czyj jestem?

Jiří Orten, wiersz klasyka

Ćwiczenie o śmierci

Jiří Orten, wiersz klasyka

Ćwiczenie w zmierzchu

Jiří Orten, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło