rozważania w wannie (wiersz klasyka)

Klima Jiři


siedziałem wtedy w wan(nie)
panie Dubček (świętej) pamięci
co pan (nato) teraz a co wtedy
by powiedział (Dub)ček czek! szczek!
jak pies żałosny siedzę teraz
w (demo-krat-ycznej) wannie i (sz)czekam
wyglądam (na wariata i) na ten dzień
gdy koronami już całkiem przy(gniotą)
nie ze złota z mar(muru) po zęby


na metr szeroki czerw(ony) dla żartu
(nie dla maniery to taki był U-kład)




Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
578 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Klima Jiři

Inne teksty autora

69

Klima Jiři, wiersz klasyka

łazienka

Klima Jiři, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło