Literatura

(wiersz klasyka)

Magrelli Valerio

 

Westchnienia i śmiech telefonu

nie wymagają odpowiedzi.

To głos, co migocze,

co ma swoją wagę,

co z dźwiękiem pozdrawia

żeby poprosić o równowartość

jak pieniądz wymieniamy

na zagraniczną walutę.

Telefon jest moim kranem,

fontanną głosów, prysznicem,

woda wciąż jest ta sama,

lecz kropla

za każdym razem inna

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Magrelli Valerio

Inne teksty autora


Magrelli Valerio

Magrelli Valerio

Magrelli Valerio

Magrelli Valerio

Magrelli Valerio

Magrelli Valerio

Magrelli Valerio

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca