Literatura

Dlaczego Brownlee odszedł (wiersz klasyka)

Paul Muldoon

Dlaczego Brownlee odszedł, i gdzie,
Jest tajemnicą, nawet dziś.
Bo jeśli ktoś powinien być szczęśliwy
To właśnie on; dwa akry jęczmienia,
Akr ziemniaków, cztery woły,
Krowa mleczna, dom kryty dachówką.
Widziano go ostatnio, jak szedł orać
W rześki marcowy ranek.


W południe było o nim głośno;
Zostawił wszystko – ostatnią
Nowiuteńką furę, a obok, dwójkę
Czarnych koni, jak mąż i żona,
Przestępujących ciężko z kopyta na
Kopyto, i wpatrujących się w przyszłość.


(tłum. Piotr Sommer)

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Paul Muldoon

Inne teksty autora

Anseo
Paul Muldoon
Historia
Paul Muldoon
Jeż
Paul Muldoon
Lament
Paul Muldoon
Ned Skinner
Paul Muldoon
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca