Literatura

Ja (wiersz klasyka)

Poezja słowacka

Myślenie to konieczność. To mus, to konieczność! Myślę...

O, ale nie uciekniesz, nie uciekniesz, chwycę ci wszędzie.

 

Gdybym miał mózg zwierzęcia — nie mógłbym pobłądzić!

Lecz mój mózg płonie dziwnym ogniem, który oświeca wszystko.

Nawet własną nędzę...

 

Ogień, tak, ogień! Ale po co płonie? A skoro płonie, dlaczego nie migocze kagankiem nieuka albo nie skrzy się iskrą fanatyka?

 

Nie mógłby płonąć modrym światłem oblubienicy Pańskiej?

 

O, żeby chociaż sączył blask umarły pokoju Brahmy lub fosforyzował groźnym ukojeniem księcia Sziwy!

 

A wreszcie mógłby i migotać ognikiem diabła...

 

Ale nie: tylko chaos tego wszystkiego, duszna niepewność, szeroko rozproszona siwa mgła...

 

(A to jesteśmy ja, i ty, obłudniku.)




tłum. Anna Kamieńska


dobry 1 głos
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Poezja słowacka

Inne teksty autora

* * *
Poezja słowacka
* * *
Poezja słowacka
Dzieci Prometeusza
Poezja słowacka
Jahwe
Poezja słowacka
Maryna
Poezja słowacka
Œmierć Janosikowa
Poezja słowacka
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca