Literatura

Horacy - Księga III: Oda XXX (wiersz klasyka)

Quintus Horatius Flaccus

Pomnik trwalszy stworzyłem, niźli w spiżu ryty;

Królewskim sterczy czołem nad piramid szczyty.

Ani zgubne ulewy, ani Akwilony

Nie zdołają go skruszyć, ani niezliczony

Szereg lat, ni bieg wieków... Ja nie umrę cały;

Znaczna część ze mną ujdzie Libityny strzały...

I tak długo żyć będę sławą wciąż trwającą

U potomnych, jak długo z dziewicą milczącą

Na wzgórze Kapitolu kapłan stąpać będzie...

I tam dojdzie ma chwała, gdzie w gwałtownym pędzie

Szumią fale Aufidu i gdzie biedny w wody

Nad wieśniaczymi Daunus panował narody.

Rozsławię się, choć w niskiej chacie urodzony,

Żem pierwszy pieśń eolską w italskie tchnął tony...

Bądź dumną ze swych zasług i przystrój mi głowę,

Melpomeno, w delfickie liście wawrzynowe...

przełożył  Józef Zawirowski


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Quintus Horatius Flaccus

Inne teksty autora

Horacy - Księga I: Oda XI
Quintus Horatius Flaccus
Horacy - Księga I: Oda XXIII
Quintus Horatius Flaccus
Horacy - Miserarum est...
Quintus Horatius Flaccus

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca