Literatura

W obliczu piękna (wiersz klasyka)

Roberto Fernandez Retamar

Październikowy wieczór, Balet XX Wieku
Wiruje z takim wdziękiem, tak zręcznie,
Niewinnie,
Że już nie możesz doznać innego uczucia
Oprócz zakłopotania
Wobec kruchości piękna:
Ta dziewczyna jest niemal doskonała,
O tak,
Właśnie teraz.
Ale wystarczy jeden ruch zbyteczny,
W tę albo w drugą stronę
- Gorzej, zderzenie dłoni -
I oto żegnaj, piękno, żegnaj nam, zręczności,
Żegnaj, nadziejo,
Żegnaj.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Roberto Fernandez Retamar

Inne teksty autora

Człowiek
Roberto Fernandez Retamar
Do swego królestwa
Roberto Fernandez Retamar
Epitafium dla najeźdźcy
Roberto Fernandez Retamar
Jak sokół innych czasów
Roberto Fernandez Retamar
Mówi starzec
Roberto Fernandez Retamar
Niech
Roberto Fernandez Retamar

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca