Taras (wiersz klasyka)

Vittorio Sereni

 

Taras

 

 

Nagle osacza nas wieczór

Już nie wiesz

gdzie kończy się jezioro;

jedynie szept

muska nasze życie

pod wiszącym tarasem.

Jesteśmy wszyscy zawieszeni

w milczącym zdarzeniu dziś wieczór

w reflektorze torpedowca

który bada nas zawraca odchodzi.

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
509 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Vittorio Sereni

Inne teksty autora

Algieria

Vittorio Sereni, wiersz klasyka

Okno

Vittorio Sereni, wiersz klasyka

Ręce

Vittorio Sereni, wiersz klasyka

Strach drugi

Vittorio Sereni, wiersz klasyka

Szósta rano

Vittorio Sereni, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło