Ku górze (wiersz klasyka)

Andrea Zanzotto

 

Ku górze

 

tam gdzie ostatnie z moich cierpień

posępne Soligo łączy się

za swą wzgardzoną przez niebo górą,

tam gdzie rzeka burzy się

i daremnie usiłuje uwolnić

od błotniastej jesieni meandrem,

bliższy twojej twarzy

i twojemu ciału cierpki zarodek słońca:

tam się otrząsam, tam zmieniam życie

swoje, sen skażony ziemią,

tam jesteś, prawdziwy kamień i ziemia prawdziwa

która wstrzymuje i do muru przypiera krajobrazy;

a sadza powodzi

unosi ku górze południe.

Z tomu Elegia e altri versi, 1954


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
1 045 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Andrea Zanzotto

Inne teksty autora

Elegia o piątku

Andrea Zanzotto, wiersz klasyka

Fuisse

Andrea Zanzotto, wiersz klasyka

Historie suszy

Andrea Zanzotto, wiersz klasyka

Stok nad Lorną

Andrea Zanzotto, wiersz klasyka

Stok nad Lorną

Andrea Zanzotto, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło