Literatura

Garb (wiersz klasyka)

Brzoza-Birk Ewa

W nocy zwijam się jak liść, śpię pod deklem
z kamienia. Muszę się przygotować, gdy zapyta,
mamo, kochałaś tatę?

To było podobne do ruchomego piasku,
który wirował w żołądku. Kiedy umarł,
zaczęłam się za niego modlić tak, jak się przebacza.
Nad słojem krążą owady. Rozpiera go wdowi garb,
który przybiera kształty: ptaka, domu, kobiety.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Brzoza-Birk Ewa

Inne teksty autora

Ciemna strona księżyca
Brzoza-Birk Ewa
Czynności
Brzoza-Birk Ewa
Koleje
Brzoza-Birk Ewa
Narzeczeni
Brzoza-Birk Ewa
Ptaki
Brzoza-Birk Ewa
Strefa
Brzoza-Birk Ewa
Umowa
Brzoza-Birk Ewa

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca