Garb (wiersz klasyka)

Brzoza-Birk Ewa

W nocy zwijam się jak liść, śpię pod deklem
z kamienia. Muszę się przygotować, gdy zapyta,
mamo, kochałaś tatę?

To było podobne do ruchomego piasku,
który wirował w żołądku. Kiedy umarł,
zaczęłam się za niego modlić tak, jak się przebacza.
Nad słojem krążą owady. Rozpiera go wdowi garb,
który przybiera kształty: ptaka, domu, kobiety.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
838 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Brzoza-Birk Ewa

Inne teksty autora

Ciemna strona księżyca

Brzoza-Birk Ewa, wiersz klasyka

Czynności

Brzoza-Birk Ewa, wiersz klasyka

Koleje

Brzoza-Birk Ewa, wiersz klasyka

Narzeczeni

Brzoza-Birk Ewa, wiersz klasyka

Ptaki

Brzoza-Birk Ewa, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło