Strefa (wiersz klasyka)

Brzoza-Birk Ewa


Na drodze z Dworca Marymont do Lasek, zgasły latarnie.
Mówią, że ich podróż zaczęła się wcześniej od mojej.
Nie wiedzą, ile potrafię ukryć pod farbą do włosów
i w miejscu, gdzie zgasili las.
Przedzieram się przez rzekę płynącą środkiem miasta.
Po drugiej stronie ulicy chmury już wyschły;
na ścianie dryfującej budki telefonicznej
ktoś wydrapał napis:
Nie widzę a i tak cię pierdolę.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
763 wyświetlenia
przysłano: 5 marca 2010

Brzoza-Birk Ewa

Inne teksty autora

Ciemna strona księżyca

Brzoza-Birk Ewa, wiersz klasyka

Czynności

Brzoza-Birk Ewa, wiersz klasyka

Garb

Brzoza-Birk Ewa, wiersz klasyka

Koleje

Brzoza-Birk Ewa, wiersz klasyka

Narzeczeni

Brzoza-Birk Ewa, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło