Miasto: ulice - place (wiersz klasyka)

Marian Grześczak

Rzeki powietrza
o głębinach kamiennych
dna ciężkie
gdzie w zgięciach betonowych korzeni
przepływają mroczniejące ryby ludzkie
Jeziora powietrza
z nieborostami zielonymi
pośród których
z brzegu na brzeg
kraby cywilizacji –


Rzucony równinom polnym


umieram


któremu odebrano rzeki powietrza
jeziora powietrza


któremu odebrano brzegi
plaże asfaltów
skąd widzę:
na skłonach nieba
nieruchomieją statki dachów
z kominami u den

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
717 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Marian Grześczak

Inne teksty autora

Kara śmierci

Marian Grześczak, wiersz klasyka

Malowanie wołu, powszechne rozumienie malarstwa

Marian Grześczak, wiersz klasyka

Ballada o drzewodomach

Marian Grześczak, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło