Literatura

Statki (wiersz klasyka)

Lipiński Zdzisław

zostawałem na brzegu

ilekroć w morze

wypływały moje nadzieje

i nikły na horyzoncie

 

kładłem się na piasku

patrzyłem w niebo

w powietrzu latały ptaki

muszle błękitu

 

patrzyliśmy sobie w oczy

z ptakami wzajemnie

zazdroszcząc przestrzeni

i ziemi spokoju


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Lipiński Zdzisław

Inne teksty autora

***
Lipiński Zdzisław
***
Lipiński Zdzisław
***
Lipiński Zdzisław
Erzac
Lipiński Zdzisław
Lazur
Lipiński Zdzisław
List z nocy
Lipiński Zdzisław
Po wybuchu
Lipiński Zdzisław
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca