Nasze babcie (babci Zofii Matyi) (wiersz klasyka)

Lisak Agnieszka

Nasze babcie

żyją z rozmachem

od renty do renty

czasem pozwolą sobie na odrobinę szaleństwa

w sklepie mięsnym

innym razem wyciągają z szafy

młodość w kwiaty

uszytą zgodnie z ostatnim krzykiem mody

sprzed 60 lat

ubierają ją po kryjomu i tańczą.

 

Odwiedzają groby bliskich

którzy już tak daleko

czasem zbudzą ze snu dziadka

co od wojny śpi

u Pana Boga za piecem.

 

Telewizor opowiada im o reformach społecznych

wróży spokojne życie i dobrobyt

w niebie.

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
578 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Lisak Agnieszka

Inne teksty autora

Apokalipsa

Lisak Agnieszka, wiersz klasyka

Biznesmenom

Lisak Agnieszka, wiersz klasyka

Dla zwyczajnych I

Lisak Agnieszka, wiersz klasyka

Dla zwyczajnych II

Lisak Agnieszka, wiersz klasyka

Drzewo genealogiczne

Lisak Agnieszka, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło