Wigilia (wiersz klasyka)

Lisak Agnieszka

Na chwilę zamilknie

kto przez cały rok ryczał jak wół

w stajence

 

odzyska wzrok

kto z gniewu był ślepy

spojrzy na innych

kto zapatrzony był w siebie

 

syn marnotrawny do domu powróci

kto był mędrcem poczuje się głupim

 

 i niejednemu łza

zaświeci na policzku

jak gwiazda betlejemska

 

- tak nas to Dzieciątko odmienia

i jest w tym prawda niepojeta

ranimy się przez cały rok

kochamy od święta.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
500 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Lisak Agnieszka

Inne teksty autora

Apokalipsa

Lisak Agnieszka, wiersz klasyka

Biznesmenom

Lisak Agnieszka, wiersz klasyka

Dla zwyczajnych I

Lisak Agnieszka, wiersz klasyka

Dla zwyczajnych II

Lisak Agnieszka, wiersz klasyka

Drzewo genealogiczne

Lisak Agnieszka, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło