Wykład z prawa (wiersz klasyka)

Lisak Agnieszka

Właśnie ponosiliśmy odpowiedzalność

za przestępstwo umyślne z zaniechnia

przekraczaliśmy granice obrony koniecznej

a ja po cichutku na własną rękę

zaczęłam przekraczać granice

zdrowego rozsądku

słysząc jak słowik za oknem

prowadzi swój własny wykład

na temat wiosny.

 


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
480 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Lisak Agnieszka

Inne teksty autora

Apokalipsa

Lisak Agnieszka, wiersz klasyka

Biznesmenom

Lisak Agnieszka, wiersz klasyka

Dla zwyczajnych I

Lisak Agnieszka, wiersz klasyka

Dla zwyczajnych II

Lisak Agnieszka, wiersz klasyka

Drzewo genealogiczne

Lisak Agnieszka, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło