Czasowy bezruch (wiersz klasyka)

Matyjaszczyk Zbigniew

Cholera,
stanął mi.

Znowu to dziwne uczucie niepokoju, ucisk w brzuchu
świadomość zbliżającego się grzechu, który musi nastąpić.

Stłukę go
rozbiję w pył!

Nie mogę od tego uciec, ewakuować się - tak po prostu myślami
Żadna wskazówka nie wskazuje na więcej, niż to co już wiem
Żadna siła nie jest silniejsza od tej, która najzwyczajniej ogarnia

Datownik zatrzymał się na dzisiejszej dacie
Ani drgnie, i ani myśli drgnąć

Jednakże bez mojej wiedzy nie wydarzy się tutaj nic
Bez namiętnego działania żaden fragment nie odpadnie, nie pęknie, nie pogniecie się

Jest jeszcze szansa na ocalenie
Tylko przyjdź
Tylko go nakręć
jak nikt
więcej.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
746 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Matyjaszczyk Zbigniew

Inne teksty autora

Droga mleczna

Matyjaszczyk Zbigniew, wiersz klasyka

Drzwi

Matyjaszczyk Zbigniew, wiersz klasyka

Genesis

Matyjaszczyk Zbigniew, wiersz klasyka

Obok

Matyjaszczyk Zbigniew, wiersz klasyka

Oda da-da do Słońca

Matyjaszczyk Zbigniew, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło