Literatura

Ucho igielne (wiersz klasyka)

Nowara Lesław

Lesław Nowara


Ucho igielne


Natalia z kawiarni na Rynku
Zmieściłaby pięciozłotówkę
W miejscu gdzie łączą się uda

Złota moneta
Jak oko
Na wysokości twarzy dziecka

Z bliska widzi tylko paski od spodni
I zamki przy spódnicach

*

Przez cienki materiał prześwituje ulica Krupnicza
Z wozakami przy furmankach z węglem
Z zapachem spoconych koni, lepkich derek,
Baryłek nawozu

A za plecami
fontanna z bezzębnym Neptunem
i brodaty mężczyzna na wózku
który się zbliża
cmokając
i wabiąc chudymi kostkami cukru

*

Przecież jestem po to 
Aby się przewlekano przeze mnie
Biorąc mnie za ucho igielne
I traktując jak instrument do zszywania

Mam na sobie uprząż przytroczoną do dyszla
Wysmagany i połamany kołem

Leżę dokładnie na osi

 

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Nowara Lesław

Inne teksty autora

Cesarka ?
Nowara Lesław
Białe widmo
Nowara Lesław
Bliżniak
Nowara Lesław
Ćwiczenia z jabłkiem
Nowara Lesław
Dalekie posunięcie
Nowara Lesław
Do góry nogami
Nowara Lesław
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca