Literatura

Antynomie (wiersz klasyka)

Patryk Rosołowski

Zenit i horyzont

złudnym widzeniem

widmem dla niewidomych

oczy bolą i płaczą

jest niedomiar w nadmiarze

słów w milczeniu

wyblakłe frazy obrazów –

rozświetlone obłoki

jawią się i zasnuwają

i toną i odlatują

w szkle i w powietrzu

oczach i płucach

Iistoję i leżę

rozciągnięty i odnaleziony

zewsząd i znikąd

grunt, zenit i miliard horyzontów


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Patryk Rosołowski

Inne teksty autora

***
Patryk Rosołowski
***
Patryk Rosołowski
Dziwhop
Patryk Rosołowski
Entente cordiale
Patryk Rosołowski
Irrevocably - irrationally
Patryk Rosołowski
O kawie?
Patryk Rosołowski

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca