Milczenie (wiersz klasyka)

Srokowski Stanisław

Ciężko mi, Mario, twoje oczy, dwa groby,
zamknęły  w ciemności cierpienie, miłość i łzy.

 

Moja dusza - Syberia pełna śniegów i rozpaczy,
światło zwija się w sobie, wypuszczając czarne kiełki.

 

Płonie rak krwi,
a popioły ciszy rozwiewa szept wiatru.

 

Toczy ostatni bój
biała jak welon nadzieja.

 

Chwila jak rozbita szklanka,
która się złoży.

 

Ale to, co rozbite, już się nie złoży,
rysa bólu - kamienny ślad
trwa wiecznie.

 

Lęki zrobiły sobie ciemne szałasy
w moim umyśle
i wyją.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
681 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Srokowski Stanisław

Inne teksty autora

Natchnienie

Srokowski Stanisław, wiersz klasyka

Pola róż

Srokowski Stanisław, wiersz klasyka

Pustelnik

Srokowski Stanisław, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło